Zmiany w prawie · 11 min
Opaska zamiast celi? Co naprawdę zmienia projekt rozszerzenia dozoru elektronicznego
Elektroniczna opaska wygląda niepozornie. Nie ma krat, murów ani strażnika przy drzwiach. Pozwala pracować, wracać do rodziny i wykonywać część codziennych obowiązków. Dlatego wiadomość o planowanym rozszerzeniu dozoru elektronicznego łatwo przeczytać jak zapowiedź otwarcia bramy. Tymczasem projekt ustawy nie jest jeszcze prawem, a nawet po jego wejściu w życie sama wysokość kary nie przesądzi o zezwoleniu.
Projekt stoi przed pierwszym czytaniem
Rada Ministrów przyjęła projekt 4 sierpnia 2026 r. Do Sejmu wpłynął 7 sierpnia jako druk nr 3009, a 20 sierpnia został skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. Na dzień publikacji nie zakończył procesu ustawodawczego. Jego treść może zostać zmieniona, projekt może zostać odrzucony, a termin wejścia w życie może wyglądać inaczej niż w wersji wniesionej.
To rozróżnienie jest szczególnie ważne w sprawach wykonawczych. Nagłówek prasowy opisuje kierunek polityki karnej. Sąd i komisja penitencjarna działają na podstawie przepisów obowiązujących w chwili rozstrzygnięcia oraz reguł przejściowych. Między jednym a drugim może minąć wiele miesięcy.
Co obowiązuje obecnie
Kodeks karny wykonawczy przewiduje kilka sytuacji, w których kara może być wykonywana w systemie dozoru elektronicznego. W podstawowym trybie sąd penitencjarny może udzielić zezwolenia między innymi wtedy, gdy orzeczona kara nie przekracza roku i sześciu miesięcy. Odrębna możliwość dotyczy kary niższej niż trzy lata, gdy do odbycia w zakładzie karnym pozostało nie więcej niż sześć miesięcy. Ustawa uwzględnia także kilka wykonywanych kolejno kar, ale sposób obliczenia i przesłanki wymagają sprawdzenia w konkretnej sprawie.
Limit czasu jest tylko pierwszym filtrem. Znaczenie mają również cele kary, postawa skazanego, stałe miejsce pobytu, sytuacja osób wspólnie zamieszkujących i warunki techniczne. Dopuszczalność wniosku nie jest równoznaczna z obowiązkiem wydania korzystnego rozstrzygnięcia.
Sześć miesięcy ma zmienić się w osiemnaście
Najważniejsza propozycja druku nr 3009 dotyczy osób skazanych na karę niższą niż trzy lata, które rozpoczęły już jej odbywanie. Projekt zakłada, że o wykonywanie końcowej części kary w systemie dozoru elektronicznego będzie można ubiegać się, gdy do końca pozostanie nie więcej niż rok i sześć miesięcy, zamiast obecnych sześciu miesięcy.
Zmiana obejmuje także odpowiednio kilka niepodlegających łączeniu kar wykonywanych kolejno. Nadal wyłączone mają być określone przypadki recydywy oraz przestępczości, do których odnoszą się art. 64 § 2, art. 64a i art. 65 § 1 lub 2 Kodeksu karnego. Ustalenie, czy wyłączenie ma zastosowanie, wymaga odczytania podstawy skazania, a nie tylko długości kary podanej w wyroku.
Największa zmiana zaczyna się w kalendarzu
Dla części skazanych projekt może przesunąć moment, w którym spełnią warunek dotyczący pozostałej do odbycia kary, o pełny rok. To różnica istotna dla pracy, rodziny, zobowiązań i możliwości przygotowania do życia poza zakładem karnym. Nie oznacza jednak skrócenia orzeczonej kary. Zmienia się sposób wykonywania jej części, a nie sam wyrok.
W praktyce trzeba będzie dokładnie ustalić początek i koniec wykonywania kary, zaliczone okresy pozbawienia wolności, kolejność wykonywania kilku kar oraz ewentualne zmiany wynikające z wyroku łącznego. Jedna data wpisana bez analizy akt może prowadzić do błędnego wniosku, że ustawowy próg został już osiągnięty.
Opaska nie jest przepustką
Dozór elektroniczny nadal jest wykonywaniem kary pozbawienia wolności. Skazany ma przebywać w określonym miejscu i czasie, realizować ustalony harmonogram oraz podlegać kontroli. Praca, leczenie, opieka nad bliskimi lub inne aktywności mogą uzasadniać określone przedziały nieobecności, ale nie tworzą dowolności poruszania się.
Sąd ocenia, czy cele kary mogą zostać osiągnięte poza zakładem karnym. Sprawdza się miejsce pobytu i warunki techniczne. Znaczenie ma sytuacja pełnoletnich osób wspólnie zamieszkujących, ponieważ urządzenia i kontrole ingerują również w ich przestrzeń. Nawet pozytywny pomiar techniczny nie zastępuje oceny prawnej i faktycznej.
Stary wniosek, stare zasady
Projekt przewiduje, że wnioski złożone przed wejściem nowych przepisów w życie i do tego czasu nierozpoznane będą rozpatrywane według zasad dotychczasowych. Jednocześnie proponowany termin wejścia ustawy w życie to sześć miesięcy od jej ogłoszenia. Jeżeli te przepisy pozostaną bez zmian, data złożenia wniosku może mieć wpływ na to, który stan prawny zostanie zastosowany.
Nie wynika z tego jedna reguła postępowania dla wszystkich oczekujących. Znaczenie mają aktualny wymiar kary pozostałej do odbycia, etap wykonania, wcześniejsze wnioski i decyzje, możliwość ponownego wystąpienia oraz ryzyko związane z oczekiwaniem. Przepis przejściowy może otworzyć możliwość jednej osobie i pozostawić inną przy dotychczasowych warunkach.
Zezwolenie nie kończy postępowania
Po rozpoczęciu dozoru elektronicznego nadal kontrolowane jest wykonywanie obowiązków. Naruszenie harmonogramu, manipulowanie urządzeniem, uchylanie się od kontroli lub inne zachowanie sprzeczne z warunkami zezwolenia może prowadzić do dalszych decyzji, w tym do uchylenia zezwolenia i powrotu do zakładu karnego.
Projekt poszerza możliwy zasięg systemu, ale nie usuwa jego warunkowego charakteru. Dla konkretnej osoby pytanie nie brzmi więc wyłącznie: „czy kara mieści się w nowym limicie?”. Trzeba zapytać także, czy nowe przepisy będą już obowiązywać, jaki tryb ma zastosowanie i czy fakty sprawy pozwalają wykazać, że kara może być prawidłowo wykonywana poza zakładem.
Między zapowiedzią a decyzją
Projekt może realnie zmienić sytuację wielu skazanych, zwłaszcza tych, dla których obecny sześciomiesięczny próg pozostaje odległy. Nie jest jednak powszechną zamianą celi na opaskę. Nie działa wstecz tylko dlatego, że został przyjęty przez rząd, nie obejmuje każdej kary poniżej trzech lat i nie wiąże organu rozpoznającego sprawę.
W prawie wykonawczym nadzieja często pojawia się wcześniej niż przepis. Rzetelna analiza zaczyna się w miejscu, w którym kończy się nagłówek: przy tekście projektu, przepisach przejściowych, aktach konkretnej sprawy i dacie, której nie wolno zgadywać.
Podstawy i źródła
Stan prawny i etap prac legislacyjnych na dzień 28 sierpnia 2026 r.